Stereotypowo wydaje nam się, że ADHD mogą mieć tylko dzieci, a tak w ogóle to już tylko chłopcy. Niegrzeczni, rozwrzeszczani i biegający w kółko. Jednak co to jest ADHD? Otóż, w skrócie tłumacząc, to zaburzenie neurorozwojowe, na które składa się całe spektrum objawów: nadaktywność, ale także problemy z koncentracją uwagi, problemy z emocjami i impulsywność.
Co to znaczy „mieć ADHD”?
Prawda jest taka, że u każdego Pacjenta znaczy to coś zupełnie innego. Ile osób z diagnozą – tyle ADHD. Dlatego jest to tak trudne diagnostycznie zaburzenie. Jednak część objawów jest wspólna: wrażliwość na bodźce zewnętrzne, problemy z relacjami, impulsywność w różnych sferach życia, czy natłok myśli. Równie często w opowieściach Pacjentów pojawia się temat nieustannego popełniania drobnych błędów. Mówimy wówczas o błędach z nieuwagi, które szerzej omawiam w tym wpisie. Tak więc mieć ADHD dla każdego oznacza trochę coś innego.
Co oznacza skrót ADHD?
W poprzednich akapitach wyjaśniliśmy już, co to jest ADHD. Ale skąd wziął się ten skrót? Co oznacza po rozwinięciu?
ADHD to skrót od angielskiego Attention Deficit Hyperactivity Disorder, co dokładnie oznacza: Zespół Nadpobudliwości Psychoruchowej z Deficytem Uwagi. Rozwinięcia tego skrótu raczej nie spotkamy w mowie potocznej, dlatego niemal na całym świecie przyjął się ten angielski skrótowiec.
„Co chwila dręczy mnie ADHD…”

Piosenka z „Disco robaczków”, mimo że jest żartobliwa, to ma w sobie trochę prawdy. ADHD jest dla Pacjentów po prostu męczące. Chcą napisać pracę dyplomową i nie mogą. Nie są w stanie zapanować nad swoją przestrzenią, czas przelatuje im przez palce, a co najgorsze cały czas towarzyszy im natłok myśli – jakby radio grało na drugim kanale. I jeszcze ta dziewczyna cały czas zwraca uwagę, żebym nie machał nogą. „ADHD co chwilę dręczy mnie, ADeeeHaaaaDee-eee”.
Czym w praktyce jest ADHD?
Teraz, przechodząc do konkretów, ADHD to zaburzenie neurorozwojowe dotyczące aż 11% naszego społeczeństwa – to naprawdę bardzo dużo. Powtórzmy więc nasze tytułowe pytanie: co to jest ADHD, ale tym razem w praktyce?
Pacjenci często nie są w stanie skupić się na pracy zawodowej czy innych aktywnościach lub popełniają błędy wynikające z nieuwagi. Zdarza się, że sprawiają wrażenie, jakby nie słuchali co się do nich mówi. Dodatkowo mają problemy z dokończeniem powierzonych im zadań. Często Pacjenci mają trudności z organizacją zadań i aktywności i niechętnie angażują się w zadania wymagające od nich dłuższego wysiłku umysłowego. Ponadto ADHDowcy bardzo często rozpraszają się pod wpływem bodźców zewnętrznych, a wręcz zapominają o codziennych sprawach.
Pacjenci z ADHD często wiercą się lub wykonują niespokojne ruchy, trudno im usiedzieć w miejscu. Mają trudności w sytuacjach nieformalnych, wymagających spokojnego zachowania. Zdarza się, że zbyt dużo mówią, przerywają innym i mają trudności z czekaniem na swoją kolej.
Co zyskam dzięki diagnozie ADHD?
Dla Pacjenta diagnoza ADHD zazwyczaj oznacza sporą ulgę. Bardzo często w gabinecie słyszę, że wreszcie połączyły im się puzzle z wcześniejszego życia i się po prostu od siebie odczepili. Bo ADHD dla osoby, która z nim żyje jest bardzo trudne. Wydaje się, że cały czas nawalamy, bo przecież chcemy się nauczyć, a nie wchodzi. Chcemy zacząć robić ta prezentację wcześniej, a się nie da. Chcemy słuchać, co do nas mówi przyjaciółka, a po 2 minutach po prostu odlatujemy.
Mam ADHD – co robić?
Pracować! To jest najlepszy aspekt ADHD, że można z nim bardzo skutecznie pracować. Najczęściej po otrzymaniu diagnozy psychiatra zaleca odpowiednią farmakologię i psychoedukację lub psychoterapię ukierunkowaną na objawy ADHD. Ja osobiście polecam najpierw pójść na psychoedukację, gdzie razem ze specjalistą zajmiemy się poradzeniem sobie z głównymi objawami ADHD. Natomiast później jak Pacjent ma potrzebę i ochotę zawsze warto pójść na psychoterapię, by pracować nad naszymi schematami czy emocjami. Równie ważne jest, aby informować osoby ze swojego otoczenia, co to jest ADHD. Dzięki temu możemy zwiększyć komfort życia w społeczeństwie. W końcu 11% to sporo, prawda? A, tak jak pisałam wcześniej, właśnie taki odsetek ludzkości ma zdiagnozowane ADHD.
A jeśli interesujesz się tematyką psychoedukacji, może zainteresuje Cię oferta webinarów dostępna w moim sklepie. Zapraszam na zakupy! 🙂 Paulina Pietrzak



