Psycholog, psychoterapeuta czy psychiatra?
Oto jest pytanie…
Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że takich tekstów nie trzeba pisać. Miałam (jakże mylne wrażenie), że to oczywiste. Nie chciałam marnować czasu Czytelników, przypominając im definicję słowa „psycholog”. Jednak coraz częściej zdarza się, że osoby, które przychodzą do mojego gabinetu nie do końca powinny w nim być. Zawsze się cieszę, że są i wykonały pierwszy krok, żeby lepiej żyć, jednak zmuszona jestem przekierować je dalej.

Czym zajmuje się psycholog?
Psycholog – to ja! Czyli, w skrócie mówiąc, skończyłam studia magisterskie na kierunku psychologia. Obszarem moich działań jest diagnoza psychologiczna – przeprowadzam badania psychologiczne i wystawiam na ich podstawie opinie. Ponadto, psychoedukacja – uczę, jak radzić sobie z objawami różnych zaburzeń, np. ADHD lub z problemami dnia codziennego: atakami paniki czy nadmiernym stresem. Jako psycholog zajmuję się również terapią psychologiczną, czyli pomagam pracować nad niską samooceną, zaburzeniami snu, czy nadmiernym perfekcjonizmem. Na koniec, udzielam również wsparcia w sytuacjach kryzysowych.
Psychoterapeuta – kto to taki?
Część Pacjentów powinna natomiast trafić do psychoterapeuty, który skończył 4-letnią szkołę psychoterapii, a najlepiej wcześniej też studia magisterskie na kierunku psychologia. Psychoterapeuci zajmują się: psychoterapią, podczas której przepracowuje się problemy z emocjami, schematy występujące w naszym życiu, mechanizmy wyniesione z dzieciństwa, uczy się jak poprawnie tworzyć relacje czy otrzymuje narzędzia do poradzenia sobie z zaburzeniami depresyjnymi oraz zaburzeniami lękowymi.
Kiedy udać się do psychiatry?
Trzecim specjalistą działającym w sektorze zdrowia psychicznego jest psychiatra. Co najważniejsze – psychiatra jest lekarzem, czyli osobą, która ukończyła 6-letnie studia medyczne. Zajmuje się diagnozą i leczeniem farmakologicznym zaburzeń i chorób psychicznych.
W tym miejscu warto się zatrzymać. Po pierwsze, psychiatra jest lekarzem, co jednoznacznie wskazuje na to, że jako jedyny z wymienionych specjalistów leczy choroby psychiczne z użyciem leków. Co więcej, zajmuje się przypadłościami, które dla psychologa czy psychoterapeuty są często niemożliwe do wyleczenia za pomocą terapii. Co to oznacza w praktyce? Najprościej mówiąc, jeśli np. pacjent odczuwa chroniczny lęk, smutek, a dolegliwości uniemożliwiają codzienne funkcjonowanie, to psychiatra powinien być pierwszym wyborem ze względu na możliwość leczenia farmakologicznego. Po drugie, praca z chorobami wymagającymi stałej kontroli i stałego wspomagania lekami (np. choroba dwubiegunowa) leży w kompetencjach psychiatry. W sytuacji, gdy jako psycholog, zauważam niepokojące objawy u pacjenta lub widzę, że w danym momencie sama terapia nie pomoże, oczywiście kieruję taką osobę na wizytę psychiatryczną.
Kogo wybrać?
Co istotne, najlepszym sposobem jest, by trzech specjalistów ze sobą ściśle współpracowało: lekarz stawia diagnozę na podstawie przeprowadzonych przez psychologa badań, a potem włącza leczenie farmakologiczne i kieruje Pacjenta na terapię do psychoterapeuty. Zdarzają się jednak przypadki, gdy psycholog jest również psychoterapeutą, a zatem może zarówno przeprowadzić badanie diagnostyczne, jak i poprowadzić psychoterapię. Także część lekarzy-psychiatrów ukończyło szkoły psychoterapeutyczne i mogą zarówno postawić diagnozę, wdrożyć leczenie farmakologiczne, jak i poprowadzić psychoterapię. Warto to jednak dokładnie sprawdzić. Specjaliści najczęściej w swoich opisać dokładnie podają swoje wykształcenie i ukończone kursy.
Tak jak pisałam wcześniej, najistotniejsze jest to, co odczuwa sam pacjent. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić powiecie. No jasne, diagnozę zawsze pozostawiamy specjalistom, jednak to pacjenci i ich bliscy najlepiej wiedzą, w jakim stopniu dolegliwości utrudniają im życie lub zaburzają codzienne funkcjonowanie. Jeśli stany lękowe czy depresyjne występują od czasu do czasu, nie „wysyłają” Cię na zwolnienie lekarskie kilka razy w miesiącu, to zacznij od porady psychologa. Ale jeśli nie jesteś w stanie pracować, jeść, spać… Albo co gorsza, miewasz myśli samobójcze, to nie zwlekaj i udaj się do psychiatry.
Pamiętaj: korzystanie z pomocy jakiegokolwiek specjalisty nie jest powodem do wstydu, a wyrazem dbałości o własne zdrowie.
Po więcej wskazówek zapraszam na mój Instagram.
Dzięki, że jesteś!
Psycholog Paulina Pietrzak