Jak przetrwać święta z ADHD? 7 praktycznych wskazówek - Paulina Pietrzak

Jak przetrwać święta z ADHD? 7 praktycznych wskazówek

Święta z ADHD. Przebodźcowanie, hiperfocus, natłok myśli.

Jak przetrwać święta z ADHD?

To dobre pytanie. Święta z ADHD brzmią jak podwójne wyzwanie. Dla osób nie neuroróżnorodnych święta wszelakie bywają biegiem przez płotki, spacerem przez pole minowe lub przechadzką po rozżarzonych węglach… A tak poważnie: kto z nas nie borykał się z przedświątecznymi rozterkami „Jak ja to wszystko ogarnę?!”. Przetrwanie świąt z ADHD (gdy je masz lub ma je ktoś z Twoich bliskich) może być naprawdę sporym wyzwaniem dla całej rodziny. Jednak na szczęście metodą prostych kroków możliwe jest osiągnięcie stanu takiego komfortu psychicznego, który pozwoli nam w miarę bezproblemowo przetrwać ten trudny czas. Pisząc o trudnym czasie nie mam tu na myśli świętowania samego w sobie, ale ilości bodźców i przeżyć z jaką przyjdzie się mierzyć osobom z ADHD w święta. Jak więc wyjść z tej dość przytłaczającej sytuacji? Poznaj mój krótki przewodnik „Jak przetrwać świąteczny chaos z ADHD” lub innymi słowy: święta z ADHD 🙂

Zdążysz jeszcze sprawdzić mój autorski Prezentownik dla osób z ADHD. To przetestowane na własnej skórze 😉 pomysły na trafione świąteczne prezenty dla osób z ADHD.

Zastanów się co jest dla Ciebie, jako dla osoby z ADHD, najtrudniejsze podczas Świąt

Najważniejszym aspektem jest zawsze samoświadomość – znając swoje trudności i swoje objawy zastanów się co dla Ciebie jest najtrudniejsze podczas Świąt z ADHD. Czy może to być ilość dźwięków przy wigilijnym stole? Czy mnóstwo kolorów na choince? A może problematyczne będzie występowanie mnóstwa zmieszanych zapachów?
Trudności w świątecznym czasie dla osób z ADHD może być bardzo dużo – od zapanowania nad czasem, poprzez trudności ze skupieniem się na rozmowie, aż do impulsywności w wykonywaniu zadań, kończąc właśnie na problemach sensorycznych. Określ zatem najpierw swoje, by potem odnaleźć odpowiednie dla Ciebie strategie, by sobie z nimi poradzić.

Zaplanuj… wszystko.

Serio – odpowiednie i realne planowanie to srebro, a dodatkowo priorytetyzacja to już złoto. Siądź do stołu, weź kartkę, długopis i spisz wszystkie rzeczy, które są do zrobienia przed Świętami. Określ ile czasu mniej więcej będziesz na nie potrzebować, tylko realnie – makowca i chlebka bananowego nie przygotowuje się w takim samym czasie. Zastanów się, które rzeczy faktycznie dasz radę zrobić i czy może nie warto zaangażować większą liczbę osób w przygotowania? Nie musisz robić wszystkiego samodzielnie. Ustal także priorytety – jakie rzeczy mają się zadziać, a które jak odpuścimy to nic się nie stanie.

Zwracaj regularnie uwagę na przebodźcowanie

Świąteczny czas to wprost idealny moment do regularnego przebodźcowywania się. Bodźce wzrokowe, słuchowe czy węchowe są dosłownie wszędzie. Dlatego warto skierować na siebie bardzo dużą uważność i regularnie pytać samego/samą siebie „jak ja się mam”. Tu i teraz co ja odczuwam i czego bym potrzebowała.
Zwróć szczególną uwagę na to, by zapewnić sobie strefę odbodźcowania – zazwyczaj świetnie się tu sprawdza łazienka. Jest cicha, ciemna i zdarza się, że nie ma tam za dużo zapachów. Korzystaj z takiej wyznaczonej strefy tak często, jak tego potrzebujesz.
Zastanów się także nad odpuszczeniem wizyty w przebodźcowujących miejscach jak galerie handlowe czy restauracje. Większość rzeczy można zamówić aktualnie online i to jest naprawdę ok, jak samodzielnie nie wybierzesz wszystkich mandarynek. Natomiast ciasta można tylko podjechać odebrać, zamiast stać w długiej kolejce przy akompaniamencie głośnych świątecznych rytmów z mnóstwem świecących wszędzie światełek.

Hej, a może to całe ADHD to chwilowa moda?! To jedno z pytań, jakie zadała mi Ania Kolasińska podczas Rozmów w dresie. Zobacz i oceń 🙂

Święta z ADHD: postaw na minimalizm

Warto też pomyśleć o własnych świątecznych dekoracjach. Ja wiem, że może ich być mnóstwo i wszędzie, ale czy danej osobie to służy? To pytanie, które warto zadać samemu sobie. Dekoracyjny minimalizm to nie jest nic złego, a może nam ulżyć we wszechobecnym przepychu bodźców. Ten punkt łączy się bezpośrednio z przebodźcowaniem i wrażliwością na kolory. Przygotowując świąteczne dekoracje, zastanów się, w otoczeniu jakich kolorów czujesz się dobrze i komfortowo. Jeśli są to np. pastele lub barwy ziemi, wybierz takie właśnie ozdoby. Kierowanie się trendami wnętrzarskimi na pewno kusi (zwłaszcza gdy chcemy się pochwalić fotkami w social mediach… ;), jednak warto postawić swoje potrzeby na pierwszym miejscu. W końcu to nasze święta z ADHD 🙂

Uważaj na hiprefocus

TOTALNIE. Wiem, że w Święta tak wiele rzeczy „musimy”, na dodatek jest tyle zasad, których „trzeba” przestrzegać. To prosta droga by się zafokusować na zadaniu i wszystkimi siłami je „ogarnąć”. Jednak Święta (z ADHD w szczególności) to jedyny w swoim rodzaju czas, kiedy ważne jest, by nie zapomnieć o sobie. Znalezienie najlepszego przepisu na karpia scrolując internet do 3 w nocy nie jest najlepszym pomysłem, jeżeli następnego dnia chcielibyśmy do późnego wieczora pośpiewać kolędy z rodziną. Zwyczajnie może nie starczyć nam sił. Jeżeli zatem wiemy, że jakaś czynność może nas pochłonąć (ach, znowu ta samoświadomość) to warto wcześniej ustawić sobie budzik, by skończyć ją po ustalonym czasie – np. po 15 minutach.

Regeneracja to absolutny priorytet

Święta to naprawdę nie tylko obowiązki i powinności – i to nie tylko dla osób z ADHD 😉 Święta to czas odpoczynku i miłego czasu spędzonego z bliskimi osobami. Jednak mając ADHD, łatwo się zatracić w przygotowaniach i wziąć na siebie zbyt wiele zadań na raz. Dlatego tak ważne jest, by ustawić sobie odpoczynek i regenerację jako priorytet. Dobra, dobra – łatwo się mówi, ale jak to zrobić? Po pierwsze ZAPLANUJ przerwy – tak, zwyczajnie w kalendarzu, a nawet dodaj powiadomienie by o niej przypominało. Przerwa to konieczność, a nie łaska, czy przywilej.
Absolutnie nie poświęcaj snu ku chwale najpiękniejszych ciast czy najdoskonalszych dekoracji. Sen jest bardzo ważny dla naszego dobrostanu, regeneracji, czy regulacji emocji. Podstawą każdej terapii jest racjonalne odżywianie, regularna aktywność fizyczna i regularny sen.

Postaw na stawianie granic

Bardzo ważne jest, by wiedząc jakie mamy potrzeby, umieć postawić granice. Oczywiście otoczenie może naciskać, że nie ma Świąt bez karpia. Ale czy to naprawdę nasza odpowiedzialność by on tam był? Bo czy tak serio – serio jest jakieś prawo, które nakazuje przygotowywanie smażonego karpia w Święta? No właśnie – tylko jak to zakomunikować? Tu na pomoc może nam przyjść model FUP. To model komunikatu, składający się z Faktów, Uczuć i Prośby. Polega na tym, że najpierw stwierdzamy fakt: „Nie mam siły na przygotowanie karpia na Święta…”, następnie możemy, ale nie musimy odwołać się do emocji: „…czuję się przytłoczona Świętami…”, a komunikat kończymy prośbą „.. proszę zatem przygotuj sama karpia, jeżeli chcesz go jeść w Wigilię.”

Powodzenia!

Podsumowanie

Pamiętaj! Mimo że święta z ADHD rządzą się własnymi prawami, to nigdy nie powinny być przykrym obowiązkiem. Życzę Ci, aby tegoroczny świąteczny czas upłynął tak, jak tego chcesz – na Twoich zasadach i z poszanowaniem własnych potrzeb. Aha, jeśli chcesz sprawić sobie (i swojemu ADHD…) prezent, koniecznie zajrzyj do mojego sklepu. Znajdziesz tam pakiet webinarów o natłoku myśli, prokrastynacji, a także najnowszy o diagnozie ADHD (jeśli jesteś specjalistą). Zapraszam świątecznie!