Łatwe rozpraszanie się pod wpływem dźwięków – jak diagnozować?
Ten tekst należy do cyklu artykułów o tym, jak dokładnie rozumieć objawy pojawiające się w DSM-5, czyli klasyfikacji zaburzeń psychicznych według Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, na podstawie której odbywa się diagnozowanie. Więcej artykułów o objawach ADHD przeczytasz na moim blogu.
Diagnostyka ADHD to dość skomplikowana sprawa, ponieważ wymaga zaobserwowania i uwzględnienia wielu różnych objawów. Nic więc dziwnego, że osoby niezdiagnozowane mogą czuć się w tym zagubione. Dlatego właśnie zawsze tłumaczę im, że tak ważne jest oko wprawionego diagnosty, żeby móc dokładnie ocenić sytuację, w której się znajdują.
Tym razem opisuję ósmy objaw z tej klasyfikacji, czyli łatwe rozpraszanie się pod wpływem dźwięków. Zachęcam do lektury, szczególnie osoby, które mają poczucie, że ten problem ich dotyczy.

Z czego wynika łatwe rozpraszanie się?
W klasyfikacji DSM-5 jednym z wyróżnionych objawów ADHD – m.in.. trudnościach ze skupieniem, nieuważnym słuchaniu czy gubieniu przedmiotów – jest takie określenie stosowane w kontekście pacjenta: A8. Często łatwo rozprasza się pod wpływem bodźców zewnętrznych.
Łatwe rozpraszanie się pod wpływem dźwięków może mieć znaczący wpływ na jakość życia. Dla wielu osób stanowi utrudnienie w codziennym funkcjonowaniu: pojawiają się trudności z przyswajaniem wiedzy szkolnej, wykonywaniem poleceń przełożonych w pracy, czy najzwyczajniej w świecie – z rozumieniem wiadomości podawanych w radiu czy telewizji.
Co to oznacza w praktyce?
Osoby z ADHD są szczególnie wrażliwe na bodźce zewnętrze, a to znaczy że oddziałują one lub/i są odbierane o wiele mocniej niż przeciętnie. Niestety, wiąże się to też często z nieumiejętnością “odcięcia się” od bodźców, które takie osoby przeciążają, a także z trudnościami w ponownym skupieniu się, jeśli coś pacjenta wcześniej rozproszy.
Najsilniejszym czy też najpowszechniejszym jest dla większości osób dźwięk albo mnogość i intensywność dźwięków. Pacjent łatwo rozprasza się pod wpływem dźwięków i „tego, co się dzieje wokół” (przykładem może być rozproszenie lub nieumiejętność skupienia się, gdy inne osoby rozmawiają w obecności osoby z ADHD).
Co więcej, w sytuacjach tzw. “przebodźcowania” (które jest oczywiście niewymierne i zawsze zależy od danej osoby) pacjentowi wyjątkowo trudno przychodzi “filtrowanie danych” i/lub oddzielanie informacji potrzebne od niepotrzebnych.
Jak ograniczyć rozpraszanie się pod wpływem dźwięków?
Jak wiadomo, w idealnym świecie wystarczyłoby po prostu unikać rozpraszaczy i nieprzyjemnych bodźców. Ale ani współczesny świat, ani życie codzienne do idealnych nie należą, więc spróbujmy znaleźć kilka (prawie) idealnych rozwiązań na opisywany problem 🙂
- Zatyczki do uszu. Małe, genialne akcesoria, które w nienachalny i niewidoczny sposób pomogą ograniczyć nieprzyjemne bodźce z zewnątrz. Możesz je mieć zawsze pod ręką, nawet w pracy, czy na uczelni i w sytuacji wymagającej mega skupienia, skorzystać z pomocy malutkich pomocników 🙂
- Słuchawki wygłuszające. Gadżet do zadań specjalnych, czyli do redukcji dużego natężenia dźwięków. Mogą okazać się pomocne np. wtedy, gdy musisz spędzić dużo czasu w otoczeniu głośnej muzyki, hałasów z budowy, czy ruchu ulicznego. Szczególnie ważne, gdy mieszkasz lub pracujesz w ścisłym centrum miasta lub przy ruchliwej trasie.
- Przerwy na wyciszenie. Czasami nie mamy możliwości skorzystać z gadżetów wygłuszających albo czujemy, że przytłoczenie bodźcami atakuje nas ze wszystkich stron. Bywa, że nawet niesłyszalne dla nikogo tykanie zegara przyprawia nas o dreszcze i skutecznie wytrąca z równowagi. Wówczas, jeśli masz taką możliwość, udaj się w ustronne miejsce, zamknij drzwi i po prostu posiedź chwilę na podłodze, wsłuchując się we własny oddech.
- Mindfulness i trening uważności. Wszelkie techniki relaksacyjne zawsze w cenie. Praca nad świadomym oddechem, medytacja – to narzędzia dostępne dla każdego od ręki. Wymagają sporo cierpliwości i praktyki, ale długofalowo są w stanie przynieść bardzo dobre efekty. Czasami rozmowa z samym sobą lub praktyka medytacji mogą być zbawienne w sytuacji przebodźcowania lub przytłoczenia, nie tylko dźwiękami.
Podsumowanie
Żeby jednoznacznie zdiagnozować ADHD, należy przeanalizować całe spektrum objawów. Rozpraszanie się pod wpływem dźwięków w pojedynkę nie oznacza, że automatycznie masz ADHD. Jednak, jeśli czujesz, że ten problem zaczyna Cię przerastać i nie wiesz, jak sobie z nim poradzić, warto zgłosić się po pomoc.
Objawy ADHD brzmią znajomo?
Nawet jeżeli tak, to pamiętajcie o najważniejszym – po jednym objawie nawet specjaliści nigdy nie diagnozują danej osoby. Wy natomiast NIGDY nie diagnozujcie się sami. Niezależnie od tego, ile tekstów przeczytaliście czy zobaczyliście filmików na Tik Toku. Wrzucane przez specjalistów treści mają charakter edukacyjny, a diagnostyka jest znacznie bardziej skomplikowana. Nie bez powodu nawet specjaliści zazwyczaj diagnozują w zespołach.
Jeśli chcesz poznać kryteria diagnostyczne, kliknij tutaj.