Jak wiecie, jednym z ważniejszych elementów mojej pracy jest psychoedukacja. Oprócz stawiania trafnych diagnoz ADHD u osób 30+ i dorosłych „w ogóle” czuję, że edukowanie na temat ADHD jest czymś, co warto robić na różnych płaszczyznach.
Po wizytach w studiach telewizyjnych (Polsat, TVN, TVP2) przyszedł czas na wizytę w radiu! Z Anetą Pastuszką z Radia Elbląg rozmawiałyśmy u wzroście diagnoz ADHD u osób 30+. Generalnie, Pacjenci w przedziale wiekowym 30-50 lat są coraz częstszymi gośćmi w gabinetach psychologów specjalizujących się w diagnozie ADHD.

Posłuchaj całej rozmowy TUTAJ!
Skąd nagły wzrost diagnoz ADHD u osób 30+ i starszych?
Dość powszechne stało się bardzo krzywdzące stwierdzenie, że ADHD „stało się modne”. Albo „teraz każdy ma ADHD, kiedyś tego nie było”. Owszem, w ostatnich latach obserwujemy znaczący wzrost diagnoz ADHD, również wśród dorosłych ludzi w przedziale wiekowym 30-50 lat. Jednak jako psycholożka pracująca na co dzień z dorosłymi Pacjentami stwierdzam z pełnym przekonaniem, że wynika to wyłącznie ze zwiększenia świadomości ADHD, czy neuroróżnorodności w ogóle oraz z dostępności diagnostów i narzędzi diagnostycznych.
Dlaczego więc „kiedyś tego nie było” albo uważano, że ADHD to wyłącznie domena dzieci? Ano dlatego, że nie mieliśmy świadomości ADHD. Wiele objawów ADHD zauważanych u dzisiejszych 30-, 40-, czy 50-latków w ich dzieciństwie brano za „niegrzeczność” lub brak wychowania. Ciągle w ruchu, głośny, wszędzie wlezie… Obecni dorośli z ADHD jako dzieci często byli niesłusznie etykietowani jako nieznośne dzieci.
Mylne objawy ADHD u dorosłych
Warto podkreślić, że ADHD u dorosłych często bywa mylone z innymi dolegliwościami. Zdarza się, że Pacjenci trafiają do gabinetu na diagnozę ADHD po latach błędnej terapii lub niewłaściwej diagnozy.
Wśród liderów błędnych diagnoz wyraźnie dominuje depresja (w szczególności u kobiet). Do gabinetu przychodzą osoby leczone na przewlekłą depresję nawet przez 20, czy 30 lat! Podczas gdy cały ten czas zmagały się ze skutkami niezdiagnozowanego ADHD.
Gubienie rzeczy, zapominanie słów, czy drogi do sklepu bywa diagnozowane pod kątem dolegliwości neurologicznych. Jednak z uwagi na inną przyczynę, diagnozowanie obrazowe (typu rezonans, TK głowy itp.), czy wywiad neurologiczny, nie dają żadnych wyników chorobowych. W efekcie Pacjent zmaga się z objawami ADHD, popadając w coraz większą depresję, stany lękowe, czy katastrofizację – np. wyobrażając sobie, że choruje na nieznane nikomu schorzenie.
Skutkiem tych wieloletnich zmagań mogą być np. nieustępujące spięcie mięśni na tle nerwowym, bóle brzucha i głowy, bezsenność.
Ratunku, to chyba ADHD! Co teraz?
Jeśli podejrzewasz u siebie ADHD, przede wszystkim nie wpadaj w panikę. ADHD w dorosłym wieku to nie koniec świata, a właściwa diagnoza może się okazać początkiem nowego, lepszego życia.
Po pierwsze, zacznij od poszukiwań profesjonalnego diagnosty ADHD. Nigdy nie diagnozuj ADHD na podstawie Tik-Toka, rolek na Instagramie, czy (o zgrozo!) Chata GPT. Potrzebujesz fachowej, specjalistycznej diagnozy przeprowadzonej w gabinecie psychologa lub psychiatry. Diagnoza ADHD jest procesem złożonym, często wymaga wizyty zarówno psychologa, jak i psychiatry. Ścieżka diagnozowania bywa kręta i wyboista, ale warto przejść ten proces, aby mieć 100% pewność.
Po drugie, na spokojnie zastanów się, kiedy zauważyłeś/aś pierwsze objawy wskazujące na ADHD. Czy w dzieciństwie przyklejano Ci „łatki” łobuza, nieposłusznej dziewczynki, a może tego, co nieustannie się wierci i nie może usiedzieć na matematyce? W którym momencie poczułeś/aś, że czujesz się inaczej niż reszta Twojego środowiska?
Po trzecie, warto uwzględnić nie tylko nasze objawy domniemanego ADHD, ale również przeanalizować sytuację w domu. Nie mam tu na myśli relacji z rodzicami, tylko ich konkretnych zachowań. Czy mama również bez przerwy szukała kluczy, a tata nie pamiętał jaki jest dzień tygodnia? Czy w Twoim rodzinnym domu ciągle panował chaos? ADHD może być uwarunkowane genetycznie, dlatego te wszystkie pozornie banalne kwestie mogą być kluczowe dla Twojej diagnozy.
Jak leczyć ADHD u osób 30+?
Podobnie jak diagnoza ADHD, leczenie jest procesem złożonym. Często może wymagać połączenia kilku elementów – terapię, pracę własną i farmakologię. Bywa, że Pacjenci źle reagują na niektóre leki, dlatego należy je dobierać ze szczególną uważnością na indywidualne potrzeby.
Nie jest też tak, że przyjęcie tabletki zadziała magicznie i wszystkie objawy znikną. ADHD zostaje z nami na całe życie – według najnowszego stanu wiedzy medycznej, z ADHD rodzimy się i umieramy. Przytłaczające? Na pewno świadomość, że nasza neuroróźnorodność nigdy się nie skończy może zasmucać, ale nie zapominajmy, że obecnie dysponujemy wieloma narzędziami do radzenia sobie z ADHD w dorosłym życiu.
Checklista dla osoby dorosłej po diagnozie ADHD
- Psychoedukacja. Korzystaj z mądrych źródeł naukowych i popularnonaukowych. Czytaj książki sprawdzonych autorów, słuchaj podcastów i koniecznie regularnie odwiedzaj mój blog 🙂
- Webinary, szkolenia. W dobie internetu wiedza jest na wyciągnięcie ręki, warto jednak wiedzieć, gdzie jej szukać. Jeśli czujesz, że potrzebujesz praktycznych narzędzi do codziennej pracy z neuroróżnorodnością, ale nie masz czasu na udział w wielogodzinnych kursach lub po prostu nie czujesz się komfortowo na zajęciach grupowych, polecam Ci wizytę w moim sklepie. Znajdziesz tam praktyczne webinary w wygodnej formie wideo z nieograniczonym dostępem! Płacisz raz, korzystasz ile chcesz.
- Terapia. Rozmowa ze specjalistą, który rozumie i nie ocenia, nie patrzy na Ciebie przez pryzmat „wpadek”, a jedynie skupia się na pomocy, bywa zbawienna. Warto udać się do osoby, dla której diagnoza ADHD u osób 30+ i praca z dorosłymi Pacjentami jest codziennością. Jeśli szukasz sprawdzonego specjalisty w Warszawie, zapraszam Cię do swojego gabinetu.